„Success is the ability to move from one failure to another with enthusiasm” (W. Churchill)

Czwartek 10/09/09, BOE, Initial Claims

By Marcin Radlak

Aktualna wartość stóp procentowych 0.5%. Prognozowany jest brak zmiany.

  • Aktualna wartość środków przeznaczonych na skup obligacji: 175 Miliardów funtów.
  • Stopa depozytowa: 0.5%

Dzisiejsza decyzja BOE wiąże się ze sporym ryzykiem dużego ruchu na rynkach. Ważne są dwa elementy:

  1. Decyzja w sprawie pozostawienia lub zwiększenia kwoty przeznaczonej na „Quantitative Easing”. Protokół z ostatniego posiedzenia pokazał, że niektórzy członkowie (m.in.) Mervin King byli za zwiększeniem kwoty do 75 Miliardów, jednak zostali przegłosowani decydując się ostatecznie na 50 Miliardów. Zwiększenie kwoty o 50 miliardów bardzo zaskoczyła rynki obligacji.
  2. Dodatkowo, przez ostatnie dwa dni krążą plotki o tym, że BOE może obniżyć stopę depozytową, na wzór Banku Szwecji. Oznaczać to będzie, że realne stopy zejdą poniżej zera, co będzie swego rodzaju karą dla banków deponujących fundusze w BOE. Takim działaniem, BOE chce zmusić banki, aby skierowały fundusze bezpośrednio w stronę gospodarki.

Podsumowując: pomimo, że spodziewany jest brak cięcia stóp procentowych, jeżeli takie nastąpi (a tym bardziej odnośnie głównej stopy referencyjnej), może to być impulsem do sporej zmienności. Ewentualna obniżka będzie bardzo negatywna dla rynku angielskiego. Oznaczać będzie, że BOE wie coś, czego nie wiedzą inwestorzy.

GodzinaKrajNazwaAktualna wartośćPrognozaZakres_prognozPoprzednia wartośćWartość po korekcie
14:30USAInitial Jobless Claims560K535K, 570K570K
14:30USAContinuing Claims6200K6050K, 6300K6234K

dodajdo

3 Responses to “Czwartek 10/09/09, BOE, Initial Claims”

  1. MATRIX

    Od razu nasuwa mi się fundamentalne stwierdzenie: „Coś się wydarzy!!!”. Przyglądając się danym napływającym ze świata i z Polski na przykład, wydaje mi się, iż widać pierwsze oznaki „zadyszki”. Niby dane nie są złe ale wyraźnie widać, iż straciły swój pro-wzrostowy impet. Intuicyjnie wyczuwam, iż wcale nie ma to charakteru sezonowego. Nasze MSP poległo w środę chcąc sprzedać rekordową ilość obligacji. Czy to ocena fatalnych założeń przyszłorocznego budżetu?

    #328
  2. Hej Matrix,
    Mam podobne przeczucie. W powietrzu czuc ogromne niezdecydowanie… dlatego wlasnie ceny zmieniaja sie jakos tak bez przekonania… trudno jest mi sie przestawic na taki typ rynku…na dodatek wszystko idzie do gory: akcje, obligacje i zloto… jest to dla mnie bardzo zaskakujaca sytuacja, poniewaz teoretycznie akcje powinny poruszac sie w sposob negatywnie skorelowany do obligacji. Panuje przekonanie, ze obligacje maja zawsze racje, co wrozy spadki dla akcji, aczkowliek spadki wroza juz wszyscy od pol roku a tymczasem sukcesywnie odrabiane sa straty.Wyglada to tak, jak by kazdy ustawial sie pod jakies ogromne wydarzenie, cos na skale wtc … albo kolejnego bankructwa jakiegos giganta. Inna opcja to spodziewana deflacja w USA, a co za tym idzie stopy procentowe na niskim poziomie przez dlugi czas… w zwiazku z tym rentownosc w USA na aktualnym poziomie jest zdecydowanie za wysoka wiec musi spasc – podobnie jak w Japonii. Tak mozna wyjasnic zachowanie rynku obligacji… A czy akcje zareaguja z opoznionym zaplonem? To sie pewnie juz wkrotce okaze…
    Pozdrawiam

    #329
  3. MATRIX

    Od końca 2007 mam wykreśloną ta WIG20 taką fajną grubą kreche na wolumenie, jako linię trendu. Krecha opada skośnie do zera od dnia 20.12.2007. Do tej pory wolumen jej nie przekroczył. Tak więc technicznie nie wygląda to za rewelacyjnie. Z drugiej jednak strony jeszcze grubszą kreche mam na poziomie 997,97, czyli na wartości, której według mnie indeks nie powinien przekroczyć. Tutaj z kolei pojawia się pewne powątpiewanie.
    Przyznam się szczerze, że próbowałem kiedyś dopasować rzeczywistość do giełdy, fundament do techniki. Wnioski są następujace: druga fala kryzysu jest nieuniknona, jego „głebokość” nie będzie duża, przez fakt, iż praktycznie wiekszość instytucji wyczerpała możliwość finansowania tego kryzysu owa druga fala zdecydowanie bardziej dotknie zwykłych ludzi, kryzys niestety po swoim zakończeniu przejdzie w okres stagnacji i bardzo powolnego powrotu do dawnych poziomów.
    Pojawia się także fundamentalne pytanie: CO Z USA? Trudno tutaj jednoznacznie prorokować. Uważam, że gospodarka tego giganta straci na znaczeniu. Prawdopodobnie czeka ją droga Japonii. Tak dla przypomnienia odnośnie zmienności. Zwykle jej zwiekszenie jest zapowiedzią zmiany trendu.

    #333

Skomentuj


1 + sześć =

Subskrybuj komentarze bez komentowania

Reklamy

Wsparcie finansowe

Jeżeli spodobała Ci się ta strona, pozostaw na niej komentarz, ponieważ nic innego tak bardzo nie motywuje, jak zainteresowanie ze strony odwiedzających. Jeśli posiadasz własną stronę o podobnej tematyce, umieść na niej linka do mojej strony i jeśli dasz mi o tym znać, zrobię to samo. A jeżeli dodatkowo uważasz, że ta strona jest wartościowa i masz taką możliwość, możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą abym mógł ją dalej rozwijać. Nie oczekuję żadnej płatności, aczkolwiek fundusze pomogą mi pokryć koszty poświęconego czasu.
Kwota: PLN
Dotpay.pl
Dziękuję!
Marcin Radlak

Ankieta