<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czwartek 10/09/09, BOE, Initial Claims</title>
	<atom:link href="http://pro-trading.pl/z-sesji/czwartek-100909-boe.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pro-trading.pl/z-sesji/czwartek-100909-boe.html</link>
	<description>Marcin Radlak - blog tradera dla traderów</description>
	<lastBuildDate>Mon, 12 Dec 2011 14:32:44 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: MATRIX</title>
		<link>http://pro-trading.pl/z-sesji/czwartek-100909-boe.html/comment-page-1#comment-333</link>
		<dc:creator>MATRIX</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2009 09:37:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pro-trading.pl/?p=867#comment-333</guid>
		<description>Od końca 2007 mam wykreśloną ta WIG20 taką fajną grubą kreche na wolumenie, jako linię trendu. Krecha opada skośnie do zera od dnia 20.12.2007. Do tej pory wolumen jej nie przekroczył. Tak więc technicznie nie wygląda to za rewelacyjnie. Z drugiej jednak strony jeszcze grubszą kreche mam na poziomie 997,97, czyli na wartości, której według mnie indeks nie powinien przekroczyć. Tutaj z kolei pojawia się pewne powątpiewanie. 
Przyznam się szczerze, że próbowałem kiedyś dopasować rzeczywistość do giełdy, fundament do techniki. Wnioski są następujace: druga fala kryzysu jest nieuniknona, jego &quot;głebokość&quot; nie będzie duża, przez fakt, iż praktycznie wiekszość instytucji wyczerpała możliwość finansowania tego kryzysu owa druga fala zdecydowanie bardziej dotknie zwykłych ludzi, kryzys niestety po swoim zakończeniu przejdzie w okres stagnacji i bardzo powolnego powrotu do dawnych poziomów.
Pojawia się także fundamentalne pytanie: CO Z USA? Trudno tutaj jednoznacznie prorokować. Uważam, że gospodarka tego giganta straci na znaczeniu. Prawdopodobnie czeka ją droga Japonii. Tak dla przypomnienia odnośnie zmienności. Zwykle jej zwiekszenie jest zapowiedzią zmiany trendu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od końca 2007 mam wykreśloną ta WIG20 taką fajną grubą kreche na wolumenie, jako linię trendu. Krecha opada skośnie do zera od dnia 20.12.2007. Do tej pory wolumen jej nie przekroczył. Tak więc technicznie nie wygląda to za rewelacyjnie. Z drugiej jednak strony jeszcze grubszą kreche mam na poziomie 997,97, czyli na wartości, której według mnie indeks nie powinien przekroczyć. Tutaj z kolei pojawia się pewne powątpiewanie.<br />
Przyznam się szczerze, że próbowałem kiedyś dopasować rzeczywistość do giełdy, fundament do techniki. Wnioski są następujace: druga fala kryzysu jest nieuniknona, jego &#8220;głebokość&#8221; nie będzie duża, przez fakt, iż praktycznie wiekszość instytucji wyczerpała możliwość finansowania tego kryzysu owa druga fala zdecydowanie bardziej dotknie zwykłych ludzi, kryzys niestety po swoim zakończeniu przejdzie w okres stagnacji i bardzo powolnego powrotu do dawnych poziomów.<br />
Pojawia się także fundamentalne pytanie: CO Z USA? Trudno tutaj jednoznacznie prorokować. Uważam, że gospodarka tego giganta straci na znaczeniu. Prawdopodobnie czeka ją droga Japonii. Tak dla przypomnienia odnośnie zmienności. Zwykle jej zwiekszenie jest zapowiedzią zmiany trendu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Radlak</title>
		<link>http://pro-trading.pl/z-sesji/czwartek-100909-boe.html/comment-page-1#comment-329</link>
		<dc:creator>Marcin Radlak</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Sep 2009 21:38:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pro-trading.pl/?p=867#comment-329</guid>
		<description>Hej Matrix,
Mam podobne przeczucie. W powietrzu czuc ogromne niezdecydowanie... dlatego wlasnie ceny zmieniaja sie jakos tak bez przekonania... trudno jest mi sie przestawic na taki typ rynku...na dodatek wszystko idzie do gory: akcje, obligacje i zloto... jest to dla mnie bardzo zaskakujaca sytuacja, poniewaz teoretycznie akcje powinny poruszac sie w sposob negatywnie skorelowany do obligacji. Panuje przekonanie, ze obligacje maja zawsze racje, co wrozy spadki dla akcji, aczkowliek spadki wroza juz wszyscy od pol roku a tymczasem sukcesywnie odrabiane sa straty.Wyglada to tak, jak by kazdy ustawial sie pod jakies ogromne wydarzenie, cos na skale wtc ... albo kolejnego bankructwa jakiegos giganta. Inna opcja to spodziewana deflacja w USA, a co za tym idzie stopy procentowe na niskim poziomie przez dlugi czas... w zwiazku z tym rentownosc w USA na aktualnym poziomie jest zdecydowanie za wysoka wiec musi spasc - podobnie jak w Japonii. Tak mozna wyjasnic zachowanie rynku obligacji... A czy akcje zareaguja z opoznionym zaplonem? To sie pewnie juz wkrotce okaze... 
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej Matrix,<br />
Mam podobne przeczucie. W powietrzu czuc ogromne niezdecydowanie&#8230; dlatego wlasnie ceny zmieniaja sie jakos tak bez przekonania&#8230; trudno jest mi sie przestawic na taki typ rynku&#8230;na dodatek wszystko idzie do gory: akcje, obligacje i zloto&#8230; jest to dla mnie bardzo zaskakujaca sytuacja, poniewaz teoretycznie akcje powinny poruszac sie w sposob negatywnie skorelowany do obligacji. Panuje przekonanie, ze obligacje maja zawsze racje, co wrozy spadki dla akcji, aczkowliek spadki wroza juz wszyscy od pol roku a tymczasem sukcesywnie odrabiane sa straty.Wyglada to tak, jak by kazdy ustawial sie pod jakies ogromne wydarzenie, cos na skale wtc &#8230; albo kolejnego bankructwa jakiegos giganta. Inna opcja to spodziewana deflacja w USA, a co za tym idzie stopy procentowe na niskim poziomie przez dlugi czas&#8230; w zwiazku z tym rentownosc w USA na aktualnym poziomie jest zdecydowanie za wysoka wiec musi spasc &#8211; podobnie jak w Japonii. Tak mozna wyjasnic zachowanie rynku obligacji&#8230; A czy akcje zareaguja z opoznionym zaplonem? To sie pewnie juz wkrotce okaze&#8230;<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MATRIX</title>
		<link>http://pro-trading.pl/z-sesji/czwartek-100909-boe.html/comment-page-1#comment-328</link>
		<dc:creator>MATRIX</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Sep 2009 08:58:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pro-trading.pl/?p=867#comment-328</guid>
		<description>Od razu nasuwa mi się fundamentalne stwierdzenie: &quot;Coś się wydarzy!!!&quot;. Przyglądając się danym napływającym ze świata i z Polski na przykład, wydaje mi się, iż widać pierwsze oznaki &quot;zadyszki&quot;. Niby dane nie są złe ale wyraźnie widać, iż straciły swój pro-wzrostowy impet. Intuicyjnie wyczuwam, iż wcale nie ma to charakteru sezonowego. Nasze MSP poległo w środę chcąc sprzedać rekordową ilość obligacji. Czy to ocena fatalnych założeń przyszłorocznego budżetu?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od razu nasuwa mi się fundamentalne stwierdzenie: &#8220;Coś się wydarzy!!!&#8221;. Przyglądając się danym napływającym ze świata i z Polski na przykład, wydaje mi się, iż widać pierwsze oznaki &#8220;zadyszki&#8221;. Niby dane nie są złe ale wyraźnie widać, iż straciły swój pro-wzrostowy impet. Intuicyjnie wyczuwam, iż wcale nie ma to charakteru sezonowego. Nasze MSP poległo w środę chcąc sprzedać rekordową ilość obligacji. Czy to ocena fatalnych założeń przyszłorocznego budżetu?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

