„Jeśli chcesz – znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz – znajdziesz powód”

LMAXTrader – arkusz zleceń dla każdego

By Marcin Radlak

Depth of Market (DOM)

Dostęp do rynku w dzisiejszych czasach jest nieograniczony. Mamy mnóstwo firm umożliwiających otwieranie pozycji na prawie każdym instrumencie na świecie.  Co więcej, konkurencja pomiędzy podobnymi firmami rośnie z dnia na dzień ze względu na coraz niższy koszt technologiczny związany z prowadzeniem działalności brokerskiej. Niestety, dla inwestorów indywidualnych, pomimo iż oferowane spready są niższe niż rok temu i jeszcze niższe niż 5 lat temu, prezentowana oferta bardzo różni się na ich niekorzyść od tej, do jakiej mają dostęp profesjonaliści.

Tajemnicą poliszynela jest fakt, że większość firm dostępnych dla zwykłego klienta indywidualnego stosuje różne metody, które zdecydowanie utrudniają przetrwanie na rynku. Pisałem kiedyś na moim blogu o tajemniczych „blipach” w celu uruchomienia zleceń stop-loss, które udało mi się samemu zaobserwować (rysunek 2). Częste re-kwotowania przy otwieraniu pozycji są również wielką zmorą klientów. Ostatecznie, często firmy w modelu brokerskim, biorą na siebie ryzyko, otwierając pozycję przeciwną do pozycji klienta, co powoduje konflikt interesu – którego rozwiązanie jest proste – lepiej żeby stracił klient niż firma. Gra na giełdzie jest bardzo trudna i mając przeciwko sobie tyle czynników negatywnych (m.in. manipulacje rynkiem, obciążenie psychologiczne, opóźnienia w wykonaniu transakcji), dodatkowe straty na takich działaniach, chociażby był to za każdym razem tylko średnio 1 tick, w długim okresie kumulują się do ogromnych kwot.

CFD a realna giełda

Rysunek 2. CFD a realna giełda

Aby uniknąć takich problemów, najlepiej jest założyć rachunek z DMA (Direct Market Access) i uzyskać dostęp do danych udostępnianych bezpośrednio przez giełdę. Tylko wtedy mamy pewność, że zminimalizowaliśmy wpływ „osób trzecich” oraz negatywnych czynników, o których wspomniałem powyżej i wyrównaliśmy chociaż trochę pole walki z resztą uczestników rynku. Dlaczego więc, pomimo tylu wad, niewiele osób korzysta z dostępu DMA? Głównym powodem jest cena jaką trzeba zapłacić za ten luksus oraz ograniczona dostępność tego rozwiązania dla indywidualnego inwestora.  Dla przykładu w prop-house-ach, miesięczna opłata za licencję i oprogramowanie to kwota pomiędzy 2000 – 3000 funtów. Oznacza, to, że zanim zacznie się cokolwiek zarabiać, trzeba być na plusie co miesiąc o 2000 funtów. Skoro jest to możliwe (chociaż nie dla każdego), to czy zalety DMA nie są warte takiej kwoty? Oczywiście, że są!

Co jednak zrobić, jeśli dopiero zaczynamy długotrwałą naukę tradingu? Co, jeśli nie jesteśmy w stanie przez 1, 2 a nawet 3 pierwsze lata nauki zarobić tej stałej opłaty? Niedawno dowiedziałem się o powstaniu czegoś, co ma potencjał na rozwiązanie tego problemu -LMAXTrader (www.lmaxtrader.pl). Jest to brytyjska firma, która powstała niespełna rok temu bazując na doświadczeniu giganta w dziedzinie zakładów wzajemnych – Betfair – oraz drugiego giganta, tym razem w dziedzinie finansów – Goldman Sachs. Jest to giełda kontraktów CFD, przeznaczona dla inwestorów indywidualnych.

Czym jest dokladnie LMAXTrader? Jest rozwiązaniem pośrednim, pomiędzy zwykłym brokerem CFD, a dostępem DMA łączącym zalety obu rozwiązań. W zasadzie, jest to wszystko w jednym:

  • przede wszystkim jest to giełda kontraktów CFD, w dosłownym tego słowa znaczeniu. To tak jak by zminaturyzować EUREX czy naszą GPW (o tym za chwilę)
  • jest to też Clearing House – odpowiadają za to, aby obie strony transakcji były wypłacalne
  • udostępniają swoją platformę (aczkolwiek funkcjonalność jest minimalna)
  • udostępniają swoje API (C# oraz JAVA) umożliwiając budowę algorytmów automatycznych
  • dają możliwość połączenia przez protokół FIX
  • udostępniają kwotowania

W pierwszym punkcie stwierdziłem, że jest to miniatura EUREX (czy GPW). Oczywiście obie instytucje są oddzielnymi podmiotami. Proponując takie określenie, mam namyśli fakt, że depozyt potrzebny na każdy kontrakt jest 10 razy mniejszy niż w przypadku kontraktów terminowych dla identycznych instrumentów np. na EUREX-ie. Zysk jest również 10 razy mniejszy na punkt, ale straty są też mniejsze. Jednym słowem, możliwy jest trading niższymi kwotami. Dla kogoś, kto chce się nauczyć tradingu – jest to niesamowita zaleta. Mniejsze straty, które początkujący (pomijamy szczęściarzy) zawsze ponoszą oznaczają, że możemy utrzymać się w grze dłużej i zdobyć doświadczenie potrzebne do odniesienia sukcesu na giełdzie. Nie można zapominać o spreadach – które mogą praktycznie nie istnieć i wraz z coraz większą płynnością, będą się zacieśniać. Ale największą zaletą rozwiązania LMAXTrader jest dostęp do arkusza zleceń, a co za tym idzie – szereg różnego rodzaju zleceń (limit, market, stop order), które nie są sztucznie ograniczone odnośnie poziomu cen. Dzięki zlecenion limit, nie jesteśmy już tylko odbiorcami płynności (Liquidity Takers), ale sami możemu dostarczać płynność (Liquidity Providers) działając tak, jak animatorzy rynku (Market Makers). Co więcej, otwarcie naszej pozycji zaleyży tylko i wyłącznie od tego, czy znajdzie się druga strona transakcji. LMAXTrader, w przeciwieństwie do brokerów CFD, nie otwiera pozycji przeciwnej do pozycji klienta. Oni tylko pobierają prowizję od każdej transakcji, tak jak normalna giełda, pozostając neutralnym dla pozycji klientów.

Tym krótkim wprowadzeniem chciałem przedstawić czytelnikom absolutną nowość na rynku usług finansowych. Jeśli chodzi o moją opinię, LMAX jest czymś, co ma szansę zrewolucjonizować rynek CFD. Udostępniają nam platformę, która działa tak samo jak największe światowe giełdy, znacznie obniżając wymagania wstępne. Niestety, borykają się aktualnie z jednym z największych problemów – brakiem płynności. Jako, że jest to nowy biznes, jest ona bardzo słaba, co powoduje, że traderzy nie chcą przechodzić od konkurencji. A to, powoduje, że płynność jest słaba i koło się zamyka. Zapewne potrzebne będzie trochę czasu i wysiłku, żeby rozkręcić tą machinę, jednak gdy uda się osiągnąć masę krytyczną – mają szansę stać się ofertą bijącą na głowę wszystkie inne platformy. Osobiście, chciałbym, żeby LMAX rozwinął się na tyle, żeby można było tradeować z dowolnego miejsca na świecie, bazując na arkuszu zleceń. Ciekawe jaki będzie efekt.

Link do strony: www.lmaxtrader.pl

Artykuł opublikowany w:  www.equitymagazine.pl

dodajdo

19 Responses to “LMAXTrader – arkusz zleceń dla każdego”

  1. Green

    Zaraz zaraz ….
    Skoro LMax umożliwia otwarcie pozycji równej 0.1 standardowego CFD to musi brać ryzyko na siebie (bo przecież nie „wypchnie” tego wyżej).

    No chyba, że dla otwarcia 0.1 na CFD konieczny jest inny uczestnik platformy – wtedy płynność będzie problematyczna ….

    Ale ogólnie ciekawa platforma.

    #8319
  2. Czesc Green, to jest 0.1 standardowego Futuresa, czyli 1 CFD. I tak jak napisales w drugiej czesci swojego komentarza – potrzebny jest inny uczestnik platformy … tak jak to jest w przypadku standardowego mechanizmu gieldowego … Trzeba pamietac, ze aktualnie placa jakiemus MM zeby dostarczal plynnosc, dlatego cokolwiek sie dzieje. Jak bede mial czas, to chetnie sprawdze jak dzialaja, ale na pierwszy rzut oka wydaje sie byc bardzo ciekawa opcja ;)

    #8320
  3. Green

    W takim razie o płynność CFD bym się martwił…..

    Spready na FX wyglądają ok, EURUSD poniżej 1 pipsa uwzględniając commision (obustronne). Choć to ostatnie jest ciut pokrętnie liczone – w walucie bazowej a nie kwotowanej.

    #8321
  4. reptile

    @ autor
    Wiesz jak to jest z PMM – Principal Market Market ? :)
    To tak w kwestii DMA i FX .. oraz samego CFD : )

    „Jest to giełda kontraktów CFD, przeznaczona dla inwestorów indywidualnych.”
    Giełda CFD ? LMAX ? gdzie o tym czytać, bo póki co przypomina mi to „giełde” City Index :D

    Fakt, że UE i CFTC chcą pełnego Clearingu na CFD.. wg mnie otwiera tylko swiatło dla HFT, o ktorym coraz to glośniej tylko i wyłącznie grubasom na Primary Market gdzie beda leszczyc niedouczonych.. pobierając też tax i fee.. mowiac ze to serio biznes..
    Po pierwsze to nie wypali przez tą płynność.. a po drugie to jest absurd.. by z 2 różnych miejsc wpłynąć na 1 cenę :) z technicznego pkt widzenia. DMA i CFD Libor… hehe… juz to widze.. rozne rzeczy widzialem, ale ten marketingowy eksperyment przebija wg mnie wszystko.. Juz kombinowal xtb z ta głupotą… http://www.lmaxtrader.pl ?

    #8322
  5. Witam

    cyt.”Dzięki zleceniom limit, nie jesteśmy już tylko odbiorcami płynności (Liquidity Takers), ale sami możemy dostarczać płynność (Liquidity Providers) działając tak, jak animatorzy rynku (Market Makers)”.

    Powyższe stwierdzenie jest moim zdaniem nieprecyzyjne. Liquidity Takers to raczej strona sprzedająca np. akcje, a Liquidity Providers to strona kupująca akcje, czy też inne instrumenty finansowe. Logika podpowiada, że na FOREX wymiana pieniądz – pieniądz należy traktować powyższe definicje, jako nie precyzyjne, ale pieniądz – akcje, czy pieniądz – towar jest to już określeniem precyzyjnym. Wątpliwym jest stosowanie tych definicji dla instrumentów nierzeczywistych, choćby z tego powodu, że ten typ instrumentów po prostu nie ma wartości i jest hazardem zakładów wzajemnych.

    cyt.”Co więcej, otwarcie naszej pozycji zależy tylko i wyłącznie od tego, czy znajdzie się druga strona transakcji. LMAXTrader, w przeciwieństwie do brokerów CFD, nie otwiera pozycji przeciwnej do pozycji klienta. Oni tylko pobierają prowizję od każdej transakcji, tak jak normalna giełda, pozostając neutralnym dla pozycji klientów.”

    Pisanie, że brokerzy CFD otwierają pozycje przeciwstawne jest również wprowadzające w błąd czytelników. Jest to również stwierdzenie nieprecyzyjne.

    Od kiedy to brokerzy CFD otwierają pozycje przeciwną do pozycji klienta? Jeśli to robią to tylko kiedy auto dealer znajdzie w arkuszu zleceń identyczną pod względem wielkości i czasu przeciwstawne zlecenie innego klienta lub poprzez swój dział inwestycyjny. W przeciwnym wypadku występowałby konflikt interesów pomiędzy brokerem i klientem. Jeśli broker przyjmuje na siebie ryzyko kursowe to musi mieć w statucie firmy zapis, że dokonuje inwestycji we własnym imieniu, na własny rachunek i własne ryzyko. Trzeba mieć solidne kapitały i wyodrębniony w/w dział inwestycyjny, aby takie transakcje miały miejsce.

    Jest zasada księgowania WINIEN i MA w karnecie zleceń. Dla każdej transakcji WINIEN musi być transakcja MA. W przeciwnym wypadku broker nie pobierze opłaty od CFD lub różnicy pomiędzy ceną BID i ASK na FX.

    Co z tego, że na GPW biuro maklerskie pobierze opłatę od zlecenia kupna/sprzedaży akcji, jeżeli cena podana w zleceniu nie będzie zrealizowana. Po skończonej sesji może nastąpić anulowanie zlecenia i zwrot opłaty na konto pieniężne klienta w przypadku niezrealizowanego zlecenia kupna akcji.

    Może poniższe linki rozjaśnią pewne kwestie.

    http://finansebeztajemnic.blogspot.com/2011/02/forex-jak-brokerzy-zarabiaja-na-swoich.html

    http://finansebeztajemnic.blogspot.com/2011/02/forex-struktura-funkcjonalna-rynku.html

    Mam również uwagę, co do terminu „Clearing House”, polecam bardziej zorientować się, czym jest ten termin.

    Bez protokołu FIX broker nie ma co liczyć na wejście w system finansów międzynarodowych. To standard w oprogramowaniu podmiotów finansowych.

    Dostęp do arkusza zleceń dotyczy tylko płynności partnerów biznesowych o których wspomina broker, czyli chodzi o duże banki inwestycyjne i klienci indywidualni. To nie to samo, co płynność na interbanku FX.

    pozdrawiam

    Mariusz Chodzicki

    #8323
  6. Jeszcze o Liquidity Providers. Animator rynku nie jest właścicielem instrumentów finansowych, ale jest gwarantem i stabilizatorem rynku. Dlatego musi zawsze musi dostać je w depozyt od właściciela danego instrumentu. Będąc animatorem rynku broker nie może doprowadzać do umniejszenia ilości np. akcji w swoim portfelu inwestycyjnym. W przeciwnym wypadku naraziłby się na straty i gniew właściciela akcji ;-)
    Jest jednak różnica pomiędzy osobą fizyczną, a animatorem rynku, co do definicji dostarczania płynności.

    #8324
  7. @reptile
    „Giełda CFD ? LMAX ? gdzie o tym czytać, bo póki co przypomina mi to “giełde” City Index :D”

    No coz, apad na pierwszy rzut oka jest bardzo podobny do ipada, a jednak roznia sie miedzy soba i to bardzo ;)

    Ja niechetnie pisze artykuly o firmach finansowych, poniewaz jesli czegos nie sprawdzilem, ciezko mi jest cos polecic. Aczkolwiek Lmaxtrader wydaje mi sie na tyle ciekawy, ze warto wiedziec, ze takie cos powstaje. A czy sie rozwinie i jak sie rozwinie … zobaczymy … w koncu ich konkurencja jest GPW, Eurex, CME etc … sam jestem ciekaw ;)
    Pozdrawiam

    #8361
  8. reptile

    Tylko,że broker sieje abstrakcje z tym DMA na stronie.. wiec jak zachwalac takiego brokera, który oferuje jakby klonowanie swiadomosci ..ceny :)
    Struktura ktora opisujesz powinna moc spowodowac, ze np. EURUSD na CME, Interbanku i GIEŁDZIE LMAX moze być diametralnie inna.. co mialoby wynikać z arkusza.. i opcji DMA.
    Jak na goscia ktroy pisze czesto o arkuszu.. ten artykul wyglada na jakąś metode Copyego & Pasta .. :)

    Czesc Mariusz :)
    Ucz ich tu :D ja juz nie mam sil :)

    #8383
  9. reptile

    „Ja niechetnie pisze artykuly o firmach finansowych”
    Niechcem ale muszem ? :) Nie moj blog.. dobrze placa spoko :)
    „Sprawdz LMAX – Platforma dla inwestorow indywidualnych”
    Ja to uzasadniam lekka niewiedza ..mam nadzieje.. no to korektuje.. powyzsze teorie to abstrakcja.. w inny przypadku prosze o pelna dokmentacje, patenty na „klonowanie swiadomosci ceny w roznym miejscu”, model rozliczen i matchowania.

    #8385
  10. @reptile, @Mariusz
    Dziekuje Panowie. Jak dobrze, ze sa ludzie, ktorzy pilnuja merytorycznosci.

    Kilka dni temu znalazlem jeszcze cos takiego na ich stronie. Nie pamietam dokladnie gdzie, dlatego wrzucilem na serwer: http://pro-trading.pl/downloads/LMAXPrezentacja.pdf

    #8403
  11. Witaj reptile. :-)

    pozdr

    Mariusz

    #8404
  12. reptile

    Po przeczytaniu dokumentacji kurz opada..
    http://mtf.lmax.com/membership/document-library.html
    Prime Broker JPMorgan czyli podstawowy LP… wynika z specyfikacji instruemntow.. No i nie ma rozsądnego Clearingu tylko typowe pokrywanie.. przez PM ktory nalezy do Members CLS..
    Prubuje w tym wszystkim znaleźć plus.. mialo być DMA.. nie ma.. w LMAX Rulebook 5,3,1 wymija ta kwestie..
    Bedzie pewnie jak w Dukascopy :)

    #8437
  13. z takim sceptycznym nastawieniem, ciezko znalezc plusy ;)
    zobacz tutaj: http://mtf.lmax.com/pdf/service-documentation/LMAX-MTF-Service-Description-10-11.pdf wiecej szczegolow technicznych.

    #8438
  14. a szczegolnie rodzial 6. Market structure ;)

    #8439
  15. reptile

    Poprzednie 2 komentarzy nie doszły?
    Widzialem ten dokument.. dalej stoi znak zapytania nad DMA.. FX wykluczony na 100%.
    Reszta przypomina Chi-X .
    Trzeba bedzie zrobic doktorat z Commodity futures bo co do Eqity mam duze watpliwosci. :)
    Tu nie chodzi o sceptycyzm.. tylko co mi z patrzenia w DOM który nie odzwierciedla prawdy ? Tak sie przejechalem na SWFX sponsorowanego przez GS teraz ostrożności nie zaszkodzi, bo porażki uczą :)
    ccCFD jest wzglednie nowe.. w LCH na razie nie potrafia mi odpowiedzieć na pytania.. wiec zastrzezenia wycofam jak dostane sensowne odpowiedzi.

    #8456
  16. kapitansb

    LMAX znam od samego poczatku -szumna reklama ,zarejestrowalem sie i jak uzyskalem dostep do platformy poprosilem o zamkniecie konta .

    CFD na akcje i indeksy ( wycofalem sie z tych instrumentow na rzecz forex-u ) jest sie absolutnie bez szans z Big Boys ,pomijajac inne poruszane tutaj czynniki .

    Forex -wystarczy otworzyc okno jakies dobrej platformy ECN (ja korzystam z MBTrading ),popatrzec co sie dzieje i policzyc .Co dziwne LMAX oferuje moim zdaniem gorsze aktualnie warunki niz tradefair.com (tez z udzialem Betfair )-ktora jest firma spreadbetting .(nie ukrywam ,ze czesto sie kalkuluje korzystac z ich uslug bo w UK spreadbetting jest zwolniony z podatku )

    Pozdrawiam ,bardzo ciekawe wpisy ,w szczegolnosci Mariusza Chodzickiego .

    #8486
  17. wektor

    CFD na akcje i indeksy mają sens,ale tylko w silnych trendach. Gdy na rynku jest taka za przeproszeniem „sieczka” jak obecnie, to lepiej stać z boku i czekać spokojnie na okazję do ” ataku „.

    #8578
  18. @wektor Zgadza sie … zwykle CFD jak najbardziej, ale jesli masz wglad w Arkusz Zlecen to w sieczce tez mozna zarobic … nawet na CFD

    #8926
  19. wektor

    Wydaje mi się Marcinie, że w trendzie bocznym potrafią zarabiać jedynie tylko wybitni specjaliści i profesjonaliści, którzy umią wyłączyć emocje. Ja nie umiem zarabiać w trendach bocznych, ponieważ ciężko mi jest się przestawić mentalnie. Gram zawsze z trendem, a więc kupuję bo jest coraz drożej albo sprzedaję, bo jest coraz taniej. Dlatego kiedy ceny poruszają się horyzontalnie, zawsze opuszczam rynek i czekam z boku na zakończenie trendu bocznego. Jest to zawsze przykry okres, bo rynek nie daje mi zarabiać, ale w ten sposób przynajmniej ograniczam swoje ewentualne straty, gry w trendzie bocznym, w którym kupujemy na dołkach a sprzedajemy na szczytach.

    #9086

Skomentuj


+ 3 = cztery

Subskrybuj komentarze bez komentowania

Reklamy

Wsparcie finansowe

Jeżeli spodobała Ci się ta strona, pozostaw na niej komentarz, ponieważ nic innego tak bardzo nie motywuje, jak zainteresowanie ze strony odwiedzających. Jeśli posiadasz własną stronę o podobnej tematyce, umieść na niej linka do mojej strony i jeśli dasz mi o tym znać, zrobię to samo. A jeżeli dodatkowo uważasz, że ta strona jest wartościowa i masz taką możliwość, możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą abym mógł ją dalej rozwijać. Nie oczekuję żadnej płatności, aczkolwiek fundusze pomogą mi pokryć koszty poświęconego czasu.
Kwota: PLN
Dotpay.pl
Dziękuję!
Marcin Radlak

Ankieta