„Przyjdzie taki moment, kiedy będziesz myślał, że to już koniec. To będzie właśnie początek…”

Trochę bardziej technicznie

By Marcin Radlak

Kolejne 12 godzin spędzone przed monitorem minęło w pracy niepostrzeżenie. Właśnie zalogowałem się po raz pierwszy od kilku tygodni na bloga i zauważyłem pytanie w komentarzu. Miałem ograniczyć się do krótkiej odpowiedzi, ale postanowiłem stworzyć nowy wpis na temat oprogramowania do day-tradingu.

Prawdopodobnie jest bardzo wiele platform wykorzystywanych do spekulacji na kontraktach terminowych. W ciągu ostatniego miesiąca, zapoznałem się jednak z zestawem bardzo potrzebnych narzędzi, które są podstawą profesjonalnego day-tradera. I właśnie o nich jest ten wpis.

Pierwsza i najważniejsza aplikacja to X_TRADER firmy Trading Technologies (www.tradingtechnologies.com), w skrócie TT. Dzięki niej, możemy mieć podgląd na aktualny arkusz zleceń wybranego przez nas rynku. Firma TT została założona w 1998 przez byłego pit-tradera (dobrego w tym co robił o czym świadczy kapitał jaki zgromadził), który zrozumiał, że przyszłość leży w transakcjach internetowych. Dzięki doświadczeniu, powstało oprogramowanie, za pomocą którego wykonywane jest ponad 50% wolumenu na kotraktach terminowych! Jakie są moje wrażenia po miesiącu pracy z TT? Rewelacyjne. Łatwość wykonywania zleceń, szybkość i niezawodność a do tego super ergonomia to podstawowe zalety, które mogę odrazu wymienić. Poniżej zamieszczam screena z arkusza zleceń. Całe demo można zobaczyć na stronie: http://www.tradingtechnologies.com/flash/tour/index.aspx?demo=MDTrader

Powyższa ?drabina? przedstawia arkusz dla S&P500. Wystarczy kliknać w czerwonej kolumnie aby złożyć zlecenie sprzedaży, lub w niebieskiej – w celu kupna. Jak widać, dostępnych jest tylko 5 najlepszych ofert – niestety, jest to maksymalna liczba jaką giełda udostępnia. Z takimi limitami  niestety trzeba się liczyć, chociaż czasem liczba ta jest większa (10 najlepszych ofert w przypadku indeksu FTSE100).

TT współpracuje z bardzo wieloma rynkami dzięki czemu może być wykorzystywany do transakcji na całym świecie. Wszystko zależy od nas, a zespół techniczny będzię nam w stanie pomóc dopasować oprogramowania do naszych potrzeb.

Następna aplikacja będąca standardem wśród profesjonalistów z ?city? czy ?wall street? to CQG (www.cqg.com). Jest to świetne narzędzie do wykresów. Sam osobiście uważam, że ma troszeczke braków, ale w porównaniu do tego, z czego dotyczchczas korzystałem – jest równie na wysokim poziomie jak TT.

Kolejnym narzędziem uznawanego daytradera są informacje. Bloomberg (www.bloomberg.com) bez wątpienia jest niesamowitą platformą, chociaż tańszy konkurent, Reuters (www.reuters.com), jest również wystarczający jeśli zależy nam tylko na bieżących informacjach. Najlepiej wyposażyć swoje stanowisko w oba terminale, aczkolwiek znacznie to podnosi koszty, a zysk z napływu informacji nie jest aż tak wielki.

Dobrą opcją, jest subskrybcja z serwisu RANsquawk (www.ransquawk.com). Jest to lektor, czytający aktualnie najważniejsze dane. Jego ton głosu często odzwierciedla wagę informacji jaką przekazuje.

Podsumowując powyższe, aby móc konkurować na rynku kontraktów terminowych z potężnymi bankami, doświadczonymi ekspertami w tej dziedzinie, trzeba dać sobie jak najlepsze szanse i ustawić się w jak najlepszej sytuacji. Dlatego konieczne jest zapewnienie sobie koniecznego zestawu, na który składa się:

  1. X_TRADER -jako platforma do wykonywania zleceń i obserwacji rynku u jego źródła
  2. CQG – jako aplikacja do wykresów, aczkolwiek należy pamiętać, że wykres pokazuje to co już się stało, a tylko dobry odczyt arkusza zleceń jest nam w stanie pomóc przewidzieć co się wydarzy
  3. Bloomberg, Reuters (oba lub przynajmniej jeden) – jako źródło aktualnych informacji napływających z rynku
  4. RANSquawk – lektor informujący nas o tym co się aktualnie dzieje na świecie
  5. Szybkie i niezawodne połączenie z internetem, a najlepiej dwa od różnego dostawcy, dzięki czemu zawsze będziemy mięc bezpośredni dostęp do rynku.

Próbowaliśmy obliczyć koszt takiego zestawu ze znajomymi i wygląda na to, że bez Bloomberga, miesięcznie trzeba być przygotowanym na min 1100 funtow (sam Bloomberg to ok 500 funtow na miesiąc). Czy to jest dużo? Biorąc pod uwagę fakt, że z takim zestawem staje się prawie na równi z największymi gigantami, myśle, że jest to koszt warty poniesienia. Oczywiście, nie zastąpi to nam doświadczenia, umiejętności logicznego rozumowania i kojarzenia faktów, kontroli swojej psychiki, ale daje nam spore szanse na odniesienie sukcesu w tej bardzo konkurencyjnej dzidzinie.

Na koniec, chciałem wspomnieć o jeszcze jednej platformie, z którą miałem styczność – Trade Station (www.tradestation.com). Jest to zdecydowanie tańsza wersja dla inwestora (albo raczej spekulatora) indywidualnego. Dzięki niej można uzyskać dostęp do wielu giełd światowych, a napewno giełd amerykańskich. Koszty są też granicach rozsądku. Samo oprogramowania umożliwia bardzo wiele ciekawych eksperymentów z danymi historycznymi, tworzenie autmatycznych systemów oraz różnego rodzaju symulacji. Dlatego myśle, że jest warte polecenia.

Ostatecznie, niedawno natknąłem się na oprogramowania całkowicie darmowe, Ninja Trader (www.ninjatrader.com), aczkolwiek tutaj już wymagana jest wiedza z zakresu programowania w jezykach takich jak C# czy C++. Można nawet uzyskać darmowy dostęp do danych na wybranych giełdach światowych. Niestety nie moge aktualnie polecić osobiście tej opcji, ponieważ dopiero jestem w trakcie zapoznawania się z możliwościami tej platformy. Jeśli już dowiem się czegoś więcej, napewno o tym napiszę, jeżeli będą zainteresowani.

Ah, zapomniał bym o giełdach azjatyckich. Osobiście nie mam niestety żadnych informacji na ich temat. Myślę, że nie są zbyt popularne w europie z powodu godzin otwarcia. Są głosy, że centrum finansowe świata przenosi się na wschód,  ale ja uważam, że Europa i USA nie oddadzą swojej pozycji bez walki i długo jeszcze będą gigantami z ogromnym doświadczeniem w tych dziedzinach. Nawet kryzys jaki aktualnie przechodzimy nie będzie w stanie ich zniszczyć. Nie jest to pierwszy i ostatni w minionych latach. Dlatego osobiście wolę jednak zapoznać się dokładnie z rynkami zachodnimi.

Dzisiejszy wpis był troche bardziej techniczny więc jeśli napisałem coś w nie do końca jasny sposób, prosze pytać o wyjaśnienia w komentarzach. Napewno pomogę rozwiać wątpliowści jeżeli tylko będe w stanie to zrobić.

Pozdrawiam i do następnego wpisu.

Tagi: , , ,

dodajdo

One Response to “Trochę bardziej technicznie”

  1. Largo

    Czy po roku możesz pokrótce porównać NinjaTrader z innymi narzędziami do budowania strategii/testowania/tradingu automatycznego? Z MetaTraderem miałeś styczność? Pewnie nie, bo 4. nie obsługuje futuresów…

    #954

Skomentuj


sześć × 2 =

Subskrybuj komentarze bez komentowania

Reklamy

Wsparcie finansowe

Jeżeli spodobała Ci się ta strona, pozostaw na niej komentarz, ponieważ nic innego tak bardzo nie motywuje, jak zainteresowanie ze strony odwiedzających. Jeśli posiadasz własną stronę o podobnej tematyce, umieść na niej linka do mojej strony i jeśli dasz mi o tym znać, zrobię to samo. A jeżeli dodatkowo uważasz, że ta strona jest wartościowa i masz taką możliwość, możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą abym mógł ją dalej rozwijać. Nie oczekuję żadnej płatności, aczkolwiek fundusze pomogą mi pokryć koszty poświęconego czasu.
Kwota: PLN
Dotpay.pl
Dziękuję!
Marcin Radlak

Ankieta