<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wyniki eksperymentu z Analizy Technicznej</title>
	<atom:link href="http://pro-trading.pl/przemyslenia/wyniki-eksperymentu-analizy-technicznej.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pro-trading.pl/przemyslenia/wyniki-eksperymentu-analizy-technicznej.html</link>
	<description>Marcin Radlak - blog tradera dla traderów</description>
	<lastBuildDate>Mon, 12 Dec 2011 14:32:44 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Kyloz</title>
		<link>http://pro-trading.pl/przemyslenia/wyniki-eksperymentu-analizy-technicznej.html/comment-page-1#comment-1697</link>
		<dc:creator>Kyloz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Sep 2010 07:31:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pro-trading.pl/?p=853#comment-1697</guid>
		<description>Mam podobne spostrzeżenia/odczucia, praca nad systemami mechanicznymi, wymaga poświęcenia ogromnych nakładów czasu, przez co zamiast grać człowiek siedzi dniami i nocami nad algorytmami po testach dochodząc do wniosku, że to nie to albo jeszcze wymaga optymalizacji. I tak końca nie widać, za zakrętem pojawia się kolejny zakręt lub co gorsza rozdroża. Natomiast wesoła twórczość hurtowo pożera czas - a straconego czasu się nie odzyska w odróżnieniu do kapitału...
Obecnie programowanie traktuje jako działalność alternatywną, ponieważ lubię to robić, a więcej skupiam się na tradingu manualnym przy czym tu dochodzi aspekt psychologii w tradingu /chyba największą siłą systemów mechanicznych jest jej brak/. I o psychologii /tu ukłon w stronę Marcina/ można by coś skrobnąć.
pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam podobne spostrzeżenia/odczucia, praca nad systemami mechanicznymi, wymaga poświęcenia ogromnych nakładów czasu, przez co zamiast grać człowiek siedzi dniami i nocami nad algorytmami po testach dochodząc do wniosku, że to nie to albo jeszcze wymaga optymalizacji. I tak końca nie widać, za zakrętem pojawia się kolejny zakręt lub co gorsza rozdroża. Natomiast wesoła twórczość hurtowo pożera czas &#8211; a straconego czasu się nie odzyska w odróżnieniu do kapitału&#8230;<br />
Obecnie programowanie traktuje jako działalność alternatywną, ponieważ lubię to robić, a więcej skupiam się na tradingu manualnym przy czym tu dochodzi aspekt psychologii w tradingu /chyba największą siłą systemów mechanicznych jest jej brak/. I o psychologii /tu ukłon w stronę Marcina/ można by coś skrobnąć.<br />
pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andrz464</title>
		<link>http://pro-trading.pl/przemyslenia/wyniki-eksperymentu-analizy-technicznej.html/comment-page-1#comment-1696</link>
		<dc:creator>andrz464</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Sep 2010 09:56:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pro-trading.pl/?p=853#comment-1696</guid>
		<description>Cześć Marcin
Dzięki za publikowany blog, kilka wpisów otworzyło mi oczy na trading w wydaniu funduszy. Sam zajmuję się czy raczej uczę tradingu  5 lat. To co  najbardziej zaskoczyło mnie w twojej metodologii to przejście od technik manualnych do mechanicznych. Osobiście przeszedłem dokładnie odwrotną drogę. Pierwsze 3 lata to obłędna praca nad systemami mechanicznymi (od zwykłych budowanych na 2-3 wskaźnikach, przez analizę cykli częstotliwościową i amplitudową aż po wyrafinowane modele sieci neuronowych). Byłem bliski obłędu, pracowałem po 8-10 godzin dziennie na najróżniejszych interwałach, każdej z technik poświęcałem co najmniej 6 miesięcy a straty rosły. W którymś momencie zorientowałem się, że pomimo setek czy wręcz tysięcy godzin nic nie rozumiem z mechaniki rynku i przestaje ufać jakimkolwiek wskaźnikom. Czas był najwyższy na zmiany , więc w pełni poświęciłem się technikom Price Action. Rok pracy według metodologii Joe Rossa i kolejny rok z książką Al Brooksa - &quot;Reading Price Charts Bar by Bar: The Technical Analysis of Price Action for the Serious Trader&quot; - przy okazji gorąco polecam. Tych ponad 2 tysiące godzin spędzonych na czytaniu wykresów dało całkiem niezłe podstawy rozumienia rynku i selekcji. Wyniki są na tyle zachęcające, że odciąłem się kompletnie od wszelkich analiz czy publikowanych danych, pracuje na czystych wykresach 3 instrumentów i ufam wyłącznie własnemu oku. Zamierzam tak pracować dalej , jednocześnie coraz większy nacisk kładę na stronę psychiczną co w tradingu uznaniowym jest jak wiesz kluczem do sukcesu. Przejrzałem książki , które polecasz,  praktycznie  stopniowo zaczynam stosować techniki  opisane w książce  &quot;NLP zwycięzców. Sportowy trening umysłu i ciała&quot;. Jest to książka napisana dla sportowców, ale gdyby wyraz sportowiec zastąpić wyrazem trader to byłaby to książka o tradingu. Potrzeba koncentracji, osiągnięcia właściwego stanu psychicznego (słynne wchodzenie w strefę) jest tu identyczna , szczególnie , że podobny jest czas kiedy musimy mieć maksymalnie skoncentrowaną uwagę (ja traduje codziennie równe 3 godziny), więc traktuje to jak turniej.
pozdrawiam
Andrzej</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć Marcin<br />
Dzięki za publikowany blog, kilka wpisów otworzyło mi oczy na trading w wydaniu funduszy. Sam zajmuję się czy raczej uczę tradingu  5 lat. To co  najbardziej zaskoczyło mnie w twojej metodologii to przejście od technik manualnych do mechanicznych. Osobiście przeszedłem dokładnie odwrotną drogę. Pierwsze 3 lata to obłędna praca nad systemami mechanicznymi (od zwykłych budowanych na 2-3 wskaźnikach, przez analizę cykli częstotliwościową i amplitudową aż po wyrafinowane modele sieci neuronowych). Byłem bliski obłędu, pracowałem po 8-10 godzin dziennie na najróżniejszych interwałach, każdej z technik poświęcałem co najmniej 6 miesięcy a straty rosły. W którymś momencie zorientowałem się, że pomimo setek czy wręcz tysięcy godzin nic nie rozumiem z mechaniki rynku i przestaje ufać jakimkolwiek wskaźnikom. Czas był najwyższy na zmiany , więc w pełni poświęciłem się technikom Price Action. Rok pracy według metodologii Joe Rossa i kolejny rok z książką Al Brooksa &#8211; &#8220;Reading Price Charts Bar by Bar: The Technical Analysis of Price Action for the Serious Trader&#8221; &#8211; przy okazji gorąco polecam. Tych ponad 2 tysiące godzin spędzonych na czytaniu wykresów dało całkiem niezłe podstawy rozumienia rynku i selekcji. Wyniki są na tyle zachęcające, że odciąłem się kompletnie od wszelkich analiz czy publikowanych danych, pracuje na czystych wykresach 3 instrumentów i ufam wyłącznie własnemu oku. Zamierzam tak pracować dalej , jednocześnie coraz większy nacisk kładę na stronę psychiczną co w tradingu uznaniowym jest jak wiesz kluczem do sukcesu. Przejrzałem książki , które polecasz,  praktycznie  stopniowo zaczynam stosować techniki  opisane w książce  &#8220;NLP zwycięzców. Sportowy trening umysłu i ciała&#8221;. Jest to książka napisana dla sportowców, ale gdyby wyraz sportowiec zastąpić wyrazem trader to byłaby to książka o tradingu. Potrzeba koncentracji, osiągnięcia właściwego stanu psychicznego (słynne wchodzenie w strefę) jest tu identyczna , szczególnie , że podobny jest czas kiedy musimy mieć maksymalnie skoncentrowaną uwagę (ja traduje codziennie równe 3 godziny), więc traktuje to jak turniej.<br />
pozdrawiam<br />
Andrzej</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Radlak</title>
		<link>http://pro-trading.pl/przemyslenia/wyniki-eksperymentu-analizy-technicznej.html/comment-page-1#comment-1693</link>
		<dc:creator>Marcin Radlak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Sep 2010 22:59:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pro-trading.pl/?p=853#comment-1693</guid>
		<description>Czesc Marku,
Szczerze przyznam, ze zrezygnowalem z programowania robotow na rzecz tradingu manualnego. Byl moment, ze bylem tym tematem niesamowicie zainteresowany, ale gdy poswiecilem sie w pelni programowaniu, zaczelo mi czegos brakowac. Uznalem, ze jednak moja pasja jest trading manualny i na nim skupilem sie w 100%. Dodatkowo, co do robotow, to mozliwosci jakie dawala mi firma okazaly sie bardzo ograniczone poniewaz poza mna i wspolnikiem, nikt nie mial pojecia o tym co robimy, a jesli sie czegos nie rozumie to sie i tego nie wspiera tak jak cos, co sie rozumie. Druga sprawa, moje umiejetnosci tez okazaly sie nie wystarczajace, i pomimo, ze wiele sie nauczylem - caly czas bylo jeszcze wiecej do nauki, a ze nie czulem zadowolenia z tej nauki przestalem widziec sens w kontynuowaniu tego. Pytasz, co jest lepsze? Mysle, ze lepsze jest to, co lubisz i to co Cie bardziej nakreca. Obie dziedziny moga byc dochodowe po tym jak spedzisz duza ilosc czasu na rozwoj umiejetnosci. Najwazniejsze, nie sugeruj sie tym z czego mozesz wiecej zarobic, bo w momentach kiedy bedziesz chcial sie poddac tylko fakt, ze lubisz to co robisz da Ci motywacje do kontynuowania nauki.
Jezeli masz wiecej pytan - pisz. Chetnie odpowiem (chociaz czasem z poslizgiem kiludniowym).
Pozdrawiam
Marcin</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czesc Marku,<br />
Szczerze przyznam, ze zrezygnowalem z programowania robotow na rzecz tradingu manualnego. Byl moment, ze bylem tym tematem niesamowicie zainteresowany, ale gdy poswiecilem sie w pelni programowaniu, zaczelo mi czegos brakowac. Uznalem, ze jednak moja pasja jest trading manualny i na nim skupilem sie w 100%. Dodatkowo, co do robotow, to mozliwosci jakie dawala mi firma okazaly sie bardzo ograniczone poniewaz poza mna i wspolnikiem, nikt nie mial pojecia o tym co robimy, a jesli sie czegos nie rozumie to sie i tego nie wspiera tak jak cos, co sie rozumie. Druga sprawa, moje umiejetnosci tez okazaly sie nie wystarczajace, i pomimo, ze wiele sie nauczylem &#8211; caly czas bylo jeszcze wiecej do nauki, a ze nie czulem zadowolenia z tej nauki przestalem widziec sens w kontynuowaniu tego. Pytasz, co jest lepsze? Mysle, ze lepsze jest to, co lubisz i to co Cie bardziej nakreca. Obie dziedziny moga byc dochodowe po tym jak spedzisz duza ilosc czasu na rozwoj umiejetnosci. Najwazniejsze, nie sugeruj sie tym z czego mozesz wiecej zarobic, bo w momentach kiedy bedziesz chcial sie poddac tylko fakt, ze lubisz to co robisz da Ci motywacje do kontynuowania nauki.<br />
Jezeli masz wiecej pytan &#8211; pisz. Chetnie odpowiem (chociaz czasem z poslizgiem kiludniowym).<br />
Pozdrawiam<br />
Marcin</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marek</title>
		<link>http://pro-trading.pl/przemyslenia/wyniki-eksperymentu-analizy-technicznej.html/comment-page-1#comment-1688</link>
		<dc:creator>Marek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Sep 2010 17:40:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pro-trading.pl/?p=853#comment-1688</guid>
		<description>Dawno nie pisales na temat programownia robotow. 
Moze dowiedziales sie czegos ciekawego na ten temat o czym nie przeczyta sie w internecie?
Czy pisanie automatow to dochodowa praca, czy jednak lepszy jest trading manualny?
Moze jakies porownanie trading automatyczny vs trading manualny?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno nie pisales na temat programownia robotow.<br />
Moze dowiedziales sie czegos ciekawego na ten temat o czym nie przeczyta sie w internecie?<br />
Czy pisanie automatow to dochodowa praca, czy jednak lepszy jest trading manualny?<br />
Moze jakies porownanie trading automatyczny vs trading manualny?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Radlak</title>
		<link>http://pro-trading.pl/przemyslenia/wyniki-eksperymentu-analizy-technicznej.html/comment-page-1#comment-1686</link>
		<dc:creator>Marcin Radlak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Sep 2010 10:35:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pro-trading.pl/?p=853#comment-1686</guid>
		<description>Nie wiem do konca co masz na mysli piszac o prognozach srednio/dlugoterminowych ... dla day-tradera wg. mnie nie ma nawet co mowic o horyzoncie dluzszym niz kilka dni. A to co piszesz - to skalpy zazwyczaj trwaja bardzo krotko, wiec i ryzyko naglej zmiany kierunku jest duzo mniejsze. Bedac w trejdzie dluzej, zwiekszamy te ryzyko. Tak jak piszesz, skalpy to bardziej pewne malutkie zyski, aczkolwiek cos dluzszego ma czasem szanse wygenerowac duzy zysk, ale nie zawsze ruch na to pozwalajacy sie zdarza.
P.S. Chetnie popelnie jakis wpis, ale nie mam pomyslu;) Moze masz jakis?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem do konca co masz na mysli piszac o prognozach srednio/dlugoterminowych &#8230; dla day-tradera wg. mnie nie ma nawet co mowic o horyzoncie dluzszym niz kilka dni. A to co piszesz &#8211; to skalpy zazwyczaj trwaja bardzo krotko, wiec i ryzyko naglej zmiany kierunku jest duzo mniejsze. Bedac w trejdzie dluzej, zwiekszamy te ryzyko. Tak jak piszesz, skalpy to bardziej pewne malutkie zyski, aczkolwiek cos dluzszego ma czasem szanse wygenerowac duzy zysk, ale nie zawsze ruch na to pozwalajacy sie zdarza.<br />
P.S. Chetnie popelnie jakis wpis, ale nie mam pomyslu;) Moze masz jakis?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kyloz</title>
		<link>http://pro-trading.pl/przemyslenia/wyniki-eksperymentu-analizy-technicznej.html/comment-page-1#comment-1684</link>
		<dc:creator>Kyloz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Sep 2010 07:41:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pro-trading.pl/?p=853#comment-1684</guid>
		<description>Cześć Marcin!
całkowicie się z Tobą zgadzam podczas silnych ruchów nie tyle szkoda co trzeba się przełączyć. Mi chodziło o to, że na skalpie lepiej wychodzę, bo &quot;pomału łyżeczką&quot; ale regularnie zgarniam profit, a prognozy długo/średnio terminowe to już różnie mi profitują. Poza tym czekanie na okazje i sygnał w średnim terminie jest nudne.

PS. może jakiś nowy wpis popełnisz???</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć Marcin!<br />
całkowicie się z Tobą zgadzam podczas silnych ruchów nie tyle szkoda co trzeba się przełączyć. Mi chodziło o to, że na skalpie lepiej wychodzę, bo &#8220;pomału łyżeczką&#8221; ale regularnie zgarniam profit, a prognozy długo/średnio terminowe to już różnie mi profitują. Poza tym czekanie na okazje i sygnał w średnim terminie jest nudne.</p>
<p>PS. może jakiś nowy wpis popełnisz???</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Radlak</title>
		<link>http://pro-trading.pl/przemyslenia/wyniki-eksperymentu-analizy-technicznej.html/comment-page-1#comment-1643</link>
		<dc:creator>Marcin Radlak</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 23:33:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pro-trading.pl/?p=853#comment-1643</guid>
		<description>Czesc Kyloz, powiem Ci, ze takie rozroznianie nie ma sensu ... kiedys glowilem sie nad tym czy lepiej trzymac pozycje czy skalpowac ale to do niczego nie prowadzi. Czasem szkoda z ruchu kilkudziesiecio tickowego wziac 2 tickowego skalpa, szczegolnie jak mialo sie dobre wejscie ... a czasem robiac 2 ticki co chwile podczas gdy rynek stoi w miejscu to max jaki wyciagniesz i jesli to powtorzysz kilka razy, tez mozna wyskalpowac kilkadziesiat tickow, podczas gdy trzymanie pozycji nie da Ci nic. Najlepiej jest umiec rozpoznac kiedy jest dobry moment na skalpa a kiedy na trzymanie ... i chyba na tym glownie polega trading.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czesc Kyloz, powiem Ci, ze takie rozroznianie nie ma sensu &#8230; kiedys glowilem sie nad tym czy lepiej trzymac pozycje czy skalpowac ale to do niczego nie prowadzi. Czasem szkoda z ruchu kilkudziesiecio tickowego wziac 2 tickowego skalpa, szczegolnie jak mialo sie dobre wejscie &#8230; a czasem robiac 2 ticki co chwile podczas gdy rynek stoi w miejscu to max jaki wyciagniesz i jesli to powtorzysz kilka razy, tez mozna wyskalpowac kilkadziesiat tickow, podczas gdy trzymanie pozycji nie da Ci nic. Najlepiej jest umiec rozpoznac kiedy jest dobry moment na skalpa a kiedy na trzymanie &#8230; i chyba na tym glownie polega trading.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kyloz</title>
		<link>http://pro-trading.pl/przemyslenia/wyniki-eksperymentu-analizy-technicznej.html/comment-page-1#comment-1625</link>
		<dc:creator>Kyloz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 12:09:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pro-trading.pl/?p=853#comment-1625</guid>
		<description>Cześć Marcin, właśnie niedawno dotarło do mnie, że najlepiej wychodzę na skalpie, a  wszystkie daleko idące prognozy i próby przejścia na średni termin niestety się nie powiodły. Cóż fajnie by było zająć pozycję i patrzeć tygodniami jak rośnie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć Marcin, właśnie niedawno dotarło do mnie, że najlepiej wychodzę na skalpie, a  wszystkie daleko idące prognozy i próby przejścia na średni termin niestety się nie powiodły. Cóż fajnie by było zająć pozycję i patrzeć tygodniami jak rośnie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Radlak</title>
		<link>http://pro-trading.pl/przemyslenia/wyniki-eksperymentu-analizy-technicznej.html/comment-page-1#comment-1617</link>
		<dc:creator>Marcin Radlak</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 22:16:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pro-trading.pl/?p=853#comment-1617</guid>
		<description>Czesc Kyloz, dopiero zobaczylem Twoj komentarz poniewaz trafil do spamu. Masz ciekawy punkt widzenia, i przyznam ze go popieram. Dzieki za opinie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czesc Kyloz, dopiero zobaczylem Twoj komentarz poniewaz trafil do spamu. Masz ciekawy punkt widzenia, i przyznam ze go popieram. Dzieki za opinie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kyloz</title>
		<link>http://pro-trading.pl/przemyslenia/wyniki-eksperymentu-analizy-technicznej.html/comment-page-1#comment-1592</link>
		<dc:creator>Kyloz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Aug 2010 18:08:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pro-trading.pl/?p=853#comment-1592</guid>
		<description>Witam,
trochę późno na komentarz do tego co powyżej ale coś od siebie dodam.  Max się naprodukował i udowadniał pewne rzeczy, a to 1910r. i wcześniejsze daty padały albo jeszcze inne zaszłości prawidłowości. Wszystko ładnie ale jest małe ale...
Cale AT to nic innego jak pewien rys historyczny baśń albo lepiej pieśń o nadziei i spustoszeniu. Na wykresie można zobaczyć zakodowany zapis wydarzeń z danego okresu (podobnie jak w próbkach lodu wydobywanych na biegunie) i zapewne za jakiś czas znajdą się specjaliści co będą na podstawie owych &quot;danych odczytywać stare dzieje&quot; jak np. teraz egipskie hieroglify. A cóż tam można będzie zobaczyć? Ano wojny, kataklizmy, euforyczne zakupy podczas hossy czy też blady strach a potem kolejną panikę -psychologia tłumu i zaszłości. Historia się powtarza ale cywilizacja prze do przodu. Obecnie w dobie internetu AT w najlepszym przypadku ma sprawdzalność na poziomie 51% - czyli rzutu monetą np. teraz już nie bardzo się uda zarabiać obserwując średnie ruchome itp. itd. do tego dochodzi AF i psychologia rynku, ale to tez wciąż mało!  Dlaczego?
Ponieważ 96% niepoinformowanych zarabia na 4% poinformowanych, to się nazywa z definicji &quot;równy dostęp do rynku&quot; zawsze tak było, jest i będzie !!!
Faraon też oszukiwał, a teraz są takie banki inwestycyjne( wszystkim znane), które mają skuteczność 96%!!! Obecnie owe poinformowane podmioty kreują rynek, natomiast ich komputery/algorytmy generują ogromną cześć transakcji. Trudno teraz mówić o popycie czy podaży jak np. ostatnio non stop pojawiają się  tragiczne (zresztą też manipulowane) dane, ciągle złe ale od dłuższego czasu ignorowane, bo „anale” twierdzą są lepsze niż się spodziewano...
Na koniec przykład jak się „dyma małych graczy” na naszej bananowej giełdzie. Według najnowszego badania struktury inwestorów na GPW kto handluje na giełdzie;
* inwestorzy zagraniczni wygenerowali 47 % obrotów (najwyższy poziom w historii) z czego zlecenia z Wielkiej Brytanii to 60 %, a z Francji 13 %.;
* inwestorzy instytucjonalni wygenerowali 33 % obrotów akcjami (spadek o 4 pp.) z czego TFI odpowiadają za 44 % tej kwoty, a OFE 21 %;
* krajowi inwestorzy indywidualni wygenerowali 20 % obrotów (spadek o 7 pp.).
dalsza treść na: ynwestor.blogspot.com/2010/08/kto-handluje-na-giedzie.html
a ankieta pochodzi z http://www.finanse.egospodarka.pl/56159,Inwestorzy-obroty-na-GPW-IVI-2010,1,48,1.html

na koniec dla odprężenia polecam jeden staroć  ale dobry http://www.tvfilmy.pl/index.php?p=ogladaj&amp;id=1987

pozdrawiam all</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,<br />
trochę późno na komentarz do tego co powyżej ale coś od siebie dodam.  Max się naprodukował i udowadniał pewne rzeczy, a to 1910r. i wcześniejsze daty padały albo jeszcze inne zaszłości prawidłowości. Wszystko ładnie ale jest małe ale&#8230;<br />
Cale AT to nic innego jak pewien rys historyczny baśń albo lepiej pieśń o nadziei i spustoszeniu. Na wykresie można zobaczyć zakodowany zapis wydarzeń z danego okresu (podobnie jak w próbkach lodu wydobywanych na biegunie) i zapewne za jakiś czas znajdą się specjaliści co będą na podstawie owych &#8220;danych odczytywać stare dzieje&#8221; jak np. teraz egipskie hieroglify. A cóż tam można będzie zobaczyć? Ano wojny, kataklizmy, euforyczne zakupy podczas hossy czy też blady strach a potem kolejną panikę -psychologia tłumu i zaszłości. Historia się powtarza ale cywilizacja prze do przodu. Obecnie w dobie internetu AT w najlepszym przypadku ma sprawdzalność na poziomie 51% &#8211; czyli rzutu monetą np. teraz już nie bardzo się uda zarabiać obserwując średnie ruchome itp. itd. do tego dochodzi AF i psychologia rynku, ale to tez wciąż mało!  Dlaczego?<br />
Ponieważ 96% niepoinformowanych zarabia na 4% poinformowanych, to się nazywa z definicji &#8220;równy dostęp do rynku&#8221; zawsze tak było, jest i będzie !!!<br />
Faraon też oszukiwał, a teraz są takie banki inwestycyjne( wszystkim znane), które mają skuteczność 96%!!! Obecnie owe poinformowane podmioty kreują rynek, natomiast ich komputery/algorytmy generują ogromną cześć transakcji. Trudno teraz mówić o popycie czy podaży jak np. ostatnio non stop pojawiają się  tragiczne (zresztą też manipulowane) dane, ciągle złe ale od dłuższego czasu ignorowane, bo „anale” twierdzą są lepsze niż się spodziewano&#8230;<br />
Na koniec przykład jak się „dyma małych graczy” na naszej bananowej giełdzie. Według najnowszego badania struktury inwestorów na GPW kto handluje na giełdzie;<br />
* inwestorzy zagraniczni wygenerowali 47 % obrotów (najwyższy poziom w historii) z czego zlecenia z Wielkiej Brytanii to 60 %, a z Francji 13 %.;<br />
* inwestorzy instytucjonalni wygenerowali 33 % obrotów akcjami (spadek o 4 pp.) z czego TFI odpowiadają za 44 % tej kwoty, a OFE 21 %;<br />
* krajowi inwestorzy indywidualni wygenerowali 20 % obrotów (spadek o 7 pp.).<br />
dalsza treść na: ynwestor.blogspot.com/2010/08/kto-handluje-na-giedzie.html<br />
a ankieta pochodzi z <a href="http://www.finanse.egospodarka.pl/56159,Inwestorzy-obroty-na-GPW-IVI-2010,1,48,1.html" rel="nofollow">http://www.finanse.egospodarka.pl/56159,Inwestorzy-obroty-na-GPW-IVI-2010,1,48,1.html</a></p>
<p>na koniec dla odprężenia polecam jeden staroć  ale dobry <a href="http://www.tvfilmy.pl/index.php?p=ogladaj&amp;id=1987" rel="nofollow">http://www.tvfilmy.pl/index.php?p=ogladaj&amp;id=1987</a></p>
<p>pozdrawiam all</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

