„Wygrywanie oznacza brak strachu przed przegraną”

Ukryta gra w arkuszu zleceń

By Marcin Radlak

Wykresy pokazujące historyczne wahania cen są chyba najpopularniejszym sposobem analizy, na podstawie której wiele osób podejmuje decyzje o kupnie lub sprzedaży instrumentu. Dla inwestora długoterminowego  wykres taki, połączony z czynnikami fundamentalnymi dostarcza wystarczającej ilości informacji aby podjąc odpowiednią decyzję. Gdy w grę wchodzi jednak krótki horyzont inwestycyjny, sam wykres może nie wystarczyć. Pomocny może być tutaj arkusz zleceń (pot. drabinka z ang. „ladder”), którego zawartość tworzy historię widoczną później na wykresach. Pomimo, iż może się to wydawać niewiarygodne, istnieją traderzy, którzy tradeują tylko i wyłącznie na podstawie arkusza zleceń – dokładnie tak jak to robili kiedyś traderzy na fizycznym parkiecie  -tzw. „locals”.

Drabinka BundaRysunek po lewej przedstawia wygląd arkusza zleceń dla kontraktu na niemieckie 10 letnie obligacje rządowe na którym widać zlecenia kupna (kolumna niebieska) i sprzedaży (kolumna czerwona) po określonej cenie (szara kolumna w środku). Trading w takim układzie sprowadza się do 1 kliknięcia aby otworzyć pozycję i 1 kliknięcia aby ją zamknąć minimalizując czas potrzebny na realizację zlecenia.

Obserwując zawartość arkusza po lewej można śmiało stwierdzić, że średnia liczba zleceń kupna przy poszczególnej cenie jest mniej więcej taka sama jak średnia liczba zleceń sprzedaży. Jest to więc sytuacja neutralna, która nie wnosi wielu dodatkowych informacji i będzie naszym punktem odniesienia dla pozostałej części tego artykułu, który w szczególności poświęcony będzie sytuacjom, które mają wysoki współczynnik powtarzalności. Należy pamiętać, że arkusz może pozostawać w stanie neutralnym przez długi okres czasu a opisane sytuacje mogą pojawiać się z różną częstotliwością – głównie w zależności od płynności rynku. Z zasady, im mniej płynny rynek tym łatwiej je zaobserować i wykonać. Łatwiej wcale nie oznacza trywialnie, ponieważ trzeba być szybszym od pozostałych tysięcy traderów obserwujących ten sam arkusz.

Jaki układ zleceń w arkuszu sprawia, że można przewidzieć w którą stronę zmieni się cena w najbliższym czasie?

Zanim odpowiem na to pytanie, cofnijmy się do czasów, kiedy nie było giełdy elektronicznej. Traderzy na parkiecie wykonywali zlecenia od brokerów. „Localsi” widząc brokera przekazującego duże zlecenie, probowali go uprzedzić (ang front running), dzięki czemu otwierali pozycję w jego kierunku. Nie jest tajemnicą, że gdy pojawiał się broker Goldman Sachs, wystarczyło dowiedzieć się co zrobi, aby zarobić – a że przepływ informacji był „luźny”, nie było to w cale tak trudne.

Arkusz zleceń miał być przeniesieniem parkietu na ekran. Po części to się udało jednak strategie, które kiedyś funkcjonowały dzień po dniu, teraz są kompletnie bezużyteczne – głónie ze względu na anonimowość jaka powstała po transformacji. Widząc duże zlecenie (np. 10 krotnośc aktualnej liczby zleceń) często pierwszy pomysl, jaki przychodzi początkującemu traderowi do głowy to właśnie ustawienie swojego zlecenia zaraz przed „dużym”. Być może czasem taka strategia działa, jednak bazując na doświadczeniu – trzeba bardzo uważać na takie sytuacje. Czasem oczywiście zdarza się, że są one prawdziwe, jednak przy aktualnie rozwiniętych algorytmach typu „iceberg” lub innych służacyh do rozdzielania dużego zlecenia na serię mniejszych – trzeba podchodzić do nich z dużą dozą ostrożności.

Schemat transakcjiCo więc kryje się za takim sztucznym zleceniem (ang. spoof)?  Schemat po lewej stronie przedstawia jedną z często spotykanych sytuacji. Gdy cena przez ostatnie kilka sekund gwałtownie wzrosła, pojawia się zlecenie kupna, zazwyczaj wielkorotnie większe od średniej liczby zleceń (2000 w tym przypadku). Duże zlecenie wiele traderów odbiera jako sygnał do tego, że rynek jeszcze przyspieszy przez co Ci, posiadający krótką pozycję zamykają ją, a Ci którzy chcą uprzedzić tradera z dużym zleceniem otwierają długą pozycję po cenie 128. Często jednak rzeczywista sytuacja wygląda inaczej: większość oferty przy cenie 128 należy właśnie do dużego tradera. Gdy osoby wspomniane powyżej wypełnią jego zlecenie przy cenie 128, bardzo szybko zabiera „spoofa” z 127 i ustawia na 128. Traderzy, którzy otworzyli długą pozycję mając nadzieję na kontynuację trendu wzrostowego, w celu zminimalizowania straty zamykają ją szybko z 1 punktową stratą po cenie 127. Pojawiają się traderzy, którzy chcą uprzedzić duże zlecenie i otwierają pozycję krótką. Duży trader korzystając z paniki pozostawia część swojego dużego zlecenia na cenie 127, które jest wypełniane przez opisanych panikujących traderów. W efekcie, zarabia 1 punkt. Być może nie jest to wiele, jednak powtórzone kilkadziesiąt razy na dużej ilości kontraktów –kumuluje się w znaczący zysk.

Czy opisana sytuacja daje szansę na systematyczny zarobek? Nie dla każdego, a napewno nie dla początkującego tradera. Aby być w stanie zarobić razem z dużym traderem, wymagana jest umiejętność rozpoznania powyższej sytuacji, jako że nie zawsze duże zlecenie pojawiające się na drabince pociąga za sobą opisany układ wydarzeń. Tak jak zostało zauważone na początku tego artykułu, istnieją przypadki kiedy cena nie zatrzymuje się gdy takie zlecenie się pojawia. Zdarza się nawet, że przyspiesza aczkolwiek pomimo tego, jest dobrym wskaźnikiem dla końca mikro trendu.

Opisany przykład jest tylko jedną z wielu sytuacji, które można zauważyć obserwując arkusz zleceń. Dla niewprawnego gracza, wszystko to co dzieje się na tak podstawowym poziomie rynku jest zwykłą grą cyfr. Wraz z doświadczeniem, tajemnicze liczby zaczynają  układać się w logiczną całość. Niestety, potrzeba do tego ogromnej ilości czasu aczkolwiek wytrwałość w prawie każdym przypadku jest wynagradzana.

Artykuł opublikowany w Equity Magazine nr 2

Tagi: , ,

dodajdo

4 Responses to “Ukryta gra w arkuszu zleceń”

  1. TOMCZYK

    Takie zabawy czesto urzadza ten pan:
    http://www.trading-naked.com/paul_rotter.htm

    Marcinie jak idzie trading? Meczysz tylko BUNDa (jakim grasz CLIPem?) czy jeszcze cos innego?

    Tak z ciekawosci – trade’ujecie w okolicach Thanksgiving?

    Pozdrawiam

    #1915
  2. Kuba

    Witaj
    Tak się zastanawiam, jako prywatna osoba mogę mieć w jakiś sposób dostęp do takiego arkusza? Mój broker oferuje wprawdzie ilość zleceń wchodzących (rozmiar ceny Bid/Ask) ale to jednak nie jest to… Czy dostęp do arkusza wiąże się z zmianą brokera?

    Dzięki za odp

    Pozdrawiam

    #2023
  3. realista

    hmm
    czy taka aktywność coś wnosi do gospodarki?

    czy tworzy jakieś dobra użyteczne dla innych?

    wg mnie to marnotrawienie czasu

    …a potem są kryzysu i załamania wywołane działalnością spekulantów

    #9930
  4. Lukasz

    Cześć,
    Gratuluję dużego doświadczenia w tak młodym wieku. Znajduje się w okresie testowania strategi. Chcę zadać panu kilka pytań odnoszących się do Market profile i Tape reading. Czy możliwy jest kontakt mailowy z Panem?

    Pozdrawiam
    Udanych Setup-ów

    #30166

Skomentuj


7 × osiem =

Subskrybuj komentarze bez komentowania

Reklamy

Wsparcie finansowe

Jeżeli spodobała Ci się ta strona, pozostaw na niej komentarz, ponieważ nic innego tak bardzo nie motywuje, jak zainteresowanie ze strony odwiedzających. Jeśli posiadasz własną stronę o podobnej tematyce, umieść na niej linka do mojej strony i jeśli dasz mi o tym znać, zrobię to samo. A jeżeli dodatkowo uważasz, że ta strona jest wartościowa i masz taką możliwość, możesz mnie wesprzeć dowolną kwotą abym mógł ją dalej rozwijać. Nie oczekuję żadnej płatności, aczkolwiek fundusze pomogą mi pokryć koszty poświęconego czasu.
Kwota: PLN
Dotpay.pl
Dziękuję!
Marcin Radlak

Ankieta